W dniu 06.03.2026 roku w Dębowcu odbyły się uroczyste obchody 85-tej rocznicy pierwszego zrzutu Cichociemnych na teren okupowanej Polski. Uroczystości rocznicowe, odbyły się w centrum Dębowca, na skwerku przy pamiątkowej tablicy, gdzie zgromadzili się przedstawiciele władz centralnych – cywilnych i wojskowych – a także reprezentanci Kościoła, radni wojewódzcy, delegacje władz powiatowych i gminnych, członkowie organizacji kombatanckich, uczniowie lokalnych szkół, mieszkańcy Dębowca. Wśród wielu pocztów sztandarowych biorących udział w uroczystości, był także sztandar – poczet sztandarowy, II Oddziału Związku Polskich Spadochroniarzy z Krakowa: Dowódca pocztu – Kolega Julian GÓRA, Sztandarowy – Prezes Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa Kolega Leszek MAŃKOWSKI, Asysta – Kolega Leszek KAMUSIŃSKI. Oficjalną część obchodów, wypełniły okolicznościowe przemówienia oraz ceremonia wręczenia odznaczeń. Odznaczenia wręczali przedstawiciele miejscowych władz w asyście gen. dyw. Sławomira DRUMOWICZA. Wyróżnieni medalem pamiątkowym zostali między innymi, Prezes ZG ZPS gen. dyw. Jan KEMPARA, Dyrektor Muzeum Spadochroniarstwa i Wojsk Specjalnych w Wiśle Piotr WYBRANIEC, gen. bryg. Robert KOPACKI – który wykonał skok na spadochronie WPD,
w stroju historycznym, na przygodne lądowisko w Dębowcu. Zgodnie z faktami historycznymi – rekonstrukcji, odwieziony z lądowiska zaprzęgiem konnym, furmanką.W czasie uroczystości, głos zabrali między innymi, starosta cieszyński Janina ŻAGAN oraz wójt gminy Dębowiec Tomasz BRANNY, którzy podkreślali znaczenie pielęgnowania pamięci
o bohaterach Polskiego Państwa Podziemnego oraz rolę edukacji historycznej wśród młodego pokolenia.
Podczas uroczystości złożono również wieńce i kwiaty w miejscu pamięci. Wiązankę
z trzema szarfami nazw stowarzyszeń, w kolorze biało czerwonych barw, w imieniu spadochroniarzy Związku Polskich Spadochroniarzy II Oddział w Krakowie, Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, Niezależnego Związku Harcerstwa „CZERWONY MAK” im. Bohaterów Monte Cassino ze Skawiny, złożyła delegacja w składzie: Piotr DRUMLAK, Jakub ZWIJACZ, Tomasz PYTLIK, Edward HARMATA. Oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Dęta „Cieszynianka”, a część artystyczną wzbogacił występ chóru dziecięcego ze Szkoły Podstawowej im. Cichociemnych Spadochroniarzy w Dębowcu. Dalsza część obchodów przeniosła się do budynku szkoły podstawowej w Dębowcu, gdzie przygotowano spotkania
i wydarzenia edukacyjne związane z historią Cichociemnych. Z kolei na polu przy
ul. Osiedlowej obejrzano pokazy skoków spadochronowych, nawiązujące do działań elitarnych żołnierzy z czasów II wojny światowej. Przebieg skoków spadochronowych, relacjonował Prezes Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa Kolega Leszek MAŃKOWSKI.
„Wywalcz Jej wolność lub zgiń”
Cichociemni byli szkoleni w brytyjskich szkoleniowych tzw. STS – Special Training School (Specjalna Szkoła Treningowa). Stacje STS organizowano w ustronnych miejscach, często na terenach większych posiadłości ziemskich. W kursach brało udział średnio 12 – 15 słuchaczy. Podczas szkoleń mieli wyrobić w sobie odpowiednią wytrzymałość fizyczną
i psychiczną, nabyć umiejętności z zakresu walki wręcz, walki nożem, dywersji i strzelania. Przechodzili również szkolenie o przygotowaniu psychologicznym – kurs nazywano Wyższą Szkołą Kłamstwa, a także kursy specjalistyczne, między innymi dla radiotelegrafistów, radiomechaników, pancerne, przeciwpancerne, techniczne. Kursy językowe, czyli tak zwane legalizacji, które miały przygotować mistrzów w dziedzinie fałszowania dokumentów. Szkolenie związane ze skokami spadochronowymi, które odbywały się pod osłoną nocy – najważniejsze z punktu widzenia militarnego. Szkolenia były bardzo wycieńczające, selekcja opierała się na tym, aby wybrać najlepszych z najlepszych.
„Piosenkę Wileńską Więźniów na Łukiszkach” przywiózł do Anglii latem 1940r. późniejszy cichociemny pilot Florian Adrian. Słowa przedostatnie zwrotki „Wywalcz jej wolność lub zgiń” cichociemni przyjęli za swoją dewizę, a kapitan Adrian umieścił je na mapie Rzeczypospolitej wiszącej w sali wykładowej w ośrodku szkoleniowym w Audley End zwanym przez żołnierzy „małpim gajem”. Grupy cichociemnych, zrzucanych do okupowanej Polski nazywano kolejnymi rzymskimi numerami od I do LXIII.
Misję próbną w nocy z 15 na 16 lutego 1941r. oznaczono jako lat „0” i nazwano „Adolphus” lub „Adolphus 0”.W trakcie lotu próbnego do Polski przerzuceni zostali Stanisław KRZYMOWSKI „Kostek” – oficer WP, pilot cichociemny, Józef ZABIELSKI „Żbik” – policjant, oficer cichociemny, Czesław Raczkowski „Włodek”, „Orkan” – inż. Mechanik, działacz SL, Cichociemny, członek ZMW „Wici”.
Na skutek pomyłki w nawigacji zrzut nastąpił o godz. 0030, 138 km na południowy zachód od wyznaczonej pierwotnie placówki, czyli koło wsi Dębowiec – 6 km od stacji kolejowej Skoczów, na terenie przyłączonym do III Rzeszy. Lot wykonano brytyjskim samolotem Armstrong WhitworthWhitley, który wystartował z lotniska Stradishall w Anglii.
Po zrzucie rtm. ZABIELSKI uszkodził staw skokowy i śródstopie – skoczkowie indywidualnie przedzierali się do Generalnej Guberni. RACZKOWSKI wpadł na granicy, jego „legenda” przekonała Niemców i uznali go za przemytnika i skazali go na trzy miesiące więzienia i grzywnę. RACZKOWSKIEGO przetrzymywano w Wadowicach, nawiązał kontakt z żołnierzami Batalionów Chłopskich, którzy zapłacili grzywnę i pomogli mu dotrzeć do Warszawy, dotarli tam też dwaj cichociemni.
Do okupowanego kraju wysłano 316 cichociemnych, w tym gronie znalazła się, jako jedyna z 15 kandydatek, niezwykła kobieta Elżbieta ZAWADZKA, pseudonim „Zelma”, „Sulica”, „Zo”.Przełomowa dla niej stała się akcja o kryptonimie „Neon”, datowana na noc
z 8 na 10 września 1943r. – była jedyną cichociemną, która podobnie jak wielu cichociemnych brała udział w Powstaniu Warszawskim.
„Audaces fortuna iuvattimidosquerepellit”
Autor: Kazimierz DYMANUS, Piotr DRUMLAK
Zdjęcia: Kazimierz DYMANUS













