Z okazji 85 rocznicy Internowania Żołnierzy Polskich w Szwajcarii.
20 czerwca 1940 roku żołnierze 2 Dywizji Strzelców Pieszych, przekroczyli granicę francusko – szwajcarską. Dywizja, po ciężkich walkach w obronie Francji, zmuszona sytuacją na froncie, by uniknąć niewoli niemieckiej przeszła do Szwajcarii, przekraczając granicę francusko – szwajcarską w miejscowościach: Goumois, Bremoncourt i Chaufor.
Oddziały polskie przekroczyły granicę w szykach zwartych, z całym rynsztunkiem zbrojnym – prawie wszystkie oddziały wycofały się z Francji
w pełnym uzbrojeniu, gdyż braki zostały uzupełnione dzięki porzuconej broni francuskiej – i po raz ostatni ich defilada odbyła się w miejscowości Saignelégier przed swoim dowódcą – gen. Bronisławem Prugar – Ketlingiem. Po raz ostatni z bagnetami na broni, po czym złożyli broń na ziemi szwajcarskiej. W Szwajcarii
w tym czasie istniały liczne obozy internowania. Życie w obozach było ciężkie, warunki trudne, ale internowani byli bezpieczni. Granicę przekroczyło 29717 żołnierzy francuskich i 12152 żołnierzy 2 Dywizji Strzelców Pieszych.
W okresie internowania, Polacy przepracowali na rzecz gospodarki szwajcarskiej – od 20 czerwca 1940 roku do 31 grudnia 1945 roku – ponad 8,3 miliona dni roboczych. Pracowali m.in. w rolnictwie, przemyśle, rzemiośle oraz wykonywali prace na rzecz armii szwajcarskiej i obozów internowania. Polscy internowani żołnierze cieszyli się dużym szacunkiem. Ich kulturalne zachowanie i wykształcenie, zrobiły na szwajcarskim społeczeństwie duże wrażenie. Pobyt w internowaniu rozwinął w Polakach świadomość społeczną i polityczną oraz przyczynił się do wykształcenia wielu cennych cech osobowych. Wymowny charakter miała wizyta generała Henriego Guisana głównodowodzącego armią Szwajcarii podczas II wojny światowej, którą złożył on 22 kwietnia 1941r. w Huttwil, w miejscu internowania gen. Bronisława Prugara – Ketlinga. Podczas niej ustalono iż w razie wojny z III Rzeszą internowana jednostka polska doświadczona w bojach weźmie udział w walkach wraz z armią szwajcarską. Powyższe ustalenia, w sprawie możliwości użycia 2 Dywizji Strzelców Pieszych w walce pozostały ściśle tajne.
Wódz Naczelny gen. broni Władysław Sikorski, traktował 2 Dywizję Strzelców Pieszych jako odwód, który miał być użyty w dogodnym momencie
II wojny światowej. Dzięki przychylności władz wojskowych i cywilnych, Konfederacji Holwackiej, polscy żołnierze mieli możliwość podnoszenia wiedzy na kursach, w gimnazjach, liceach, uniwersytetach w Zurichu, Fryburgu,St. Gallen, gdzie żołnierze uzyskali 466 dyplomów wyższych uczelni,123 doktoraty i 2 habilitacje.
Przemierzając Szwajcarię wzdłuż i wszerz – przez wioski, miasta, doliny
i góry aż do Klein Mattehorn – szczyt w Alpach Pennińskich, położony na wysokości 3883m n.p.m. przesuwają się w wyobraźni obrazy pracujących a polach uprawnych, łąkach, przy budowie dróg, w kamieniołomach, idących ulicami na zajęcia lekcyjne i wykłady, postaci naszych żołnierzy.
W godzinach popołudniowych 15 sierpnia 2025 roku, z miejsca zakwaterowania w Leysin udajemy się na cmentarz położony na stoku przy Route des Larrets, około 3km na południowy zachód od centrum Leysins na wysokości 1253m n.p.m. W Leysin znajdują się dwa osobne cmentarze wojskowe, francusko – belgijski upamiętniający żołnierzy z Francji i Belgii z I wojny światowej oraz Polski Cmentarz Wojskowy, na którym spoczywa 28 zmarłych oficerów, podoficerów i żołnierzy 2 Dywizji Strzelców Pieszych z okresu II wojny światowej. Na cmentarzu widnieje pomnik odsłonięty 1 listopada 1967r. z napisem w języku polskim
i francuskim
„TU SPOCZYWAJĄ ŻOLNIERZE POLSCY DRUGIEJ DYWIZJI STRZELCÓW PIESZYCH INTERNOWANI W SZWAJCARII W CZASIE DRUGIEJ WOJNY
I ZMARLI W LEYSIN”
autorstwa Macieja Piotrkowskiego, byłego żołnierza 2DSP. Żołnierską modlitwą i minutą ciszy, oddaliśmy hołd zmarłym żołnierzom 2DSP i uczciliśmy 85 rocznicę internowania.
Święto Wojska Polskiego – Święto Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, uczciliśmy pobytem w godzinach porannych na szczycie Klein Mattehorn położonym na wysokości 3883m n.p.m.
Autor: Kazimierz Dymanus.
Zdjęcia: Tomasz Jucha.









